Witajcie :)
Czas na porządnego posta, którego tu od dawna nie było.
Ostatni miesiąc był bardzo napięty- kolokwia zaliczeniowa, egzaminy, bieganie do ksera, uzupełnianie notatek i drukowanie ściąg :D Ciekawe ile zapłaciłam za to wszystko. A mówią, ze studia są za darmo. Oj, nic z tych rzeczy.
Oficjalnie rozpoczęłam wakacje. Pewnie tak szybko jak się zaczęły, tak szybko się skończą, choć mam, aż 3 miesiące wolnego.
Zaniedbałam trochę wysyłanie pocztówek- prywatne swapy, w ogóle ostatnio mi nie wychodzą.
Myślę, że na razie na oficjalnym postcrossingu się zatrzymam.
Jutro na spokojnie uporządkuje pocztówki. Niestety wszystko wymieszało mi się. Już nawet nie wiem co publikowałam na blogu. Muszę kupić albo segregator albo pudełko.
Skłaniam się jednak do tego drugiego- jest bardziej praktyczne i więcej pomieści. Może poukładam wszystko alfabetycznie, a nie wg otrzymania pocztówki?
Dzisiaj pokażę Wam pocztówkę z Białorusi, a dokładniej ze stolicy.
Pozdrawiam :)
